W 1974 roku Francis Tresham wydał w Wielkiej Brytanii grę 1829. Gracze kupowali akcje kompanii kolejowych, a jako ich prezesi budowali tory z sześciokątnych płytek, kupowali lokomotywy i decydowali, czy wypłacić zysk akcjonariuszom, czy zostawić go w firmie.
Kolejne gry przejęły ten system i nazwę: rok w tytule, nowa mapa, nowe pomysły. Dziś rodzina 18xx liczy setki tytułów — od kilkugodzinnych wprowadzeń po dwunastogodzinne giganty.
Wspólny rytm: tury giełdowe przeplatają się z turami operacyjnymi, a gdy wchodzi nowy typ pociągu, najstarsze lokomotywy „rdzewieją” i znikają z planszy.
Francis Tresham, autor 1829, w 2011 r. · Zdjęcie: McGran, CC0
1829 1974
Pierwsza gra z rodziny: kompanie kolejowe w południowej Anglii u progu ery kolei, giełda akcji i tory z heksagonalnych płytek. Tresham zaczął ją projektować w latach 60. pod roboczym tytułem „Mainline”. Wydawana w małych nakładach, dziś jest kolekcjonerskim rarytasem.
Klasyk, od którego większość graczy zaczynała: północny wschód USA, osiem wielkich kompanii i bezwzględna giełda. Słynie z manewru, w którym prezes wydaje pieniądze swojej spółki, a potem podrzuca ją innemu graczowi. Wydanie Avalon Hill rozsławiło 18xx w Ameryce.
Projekt
Francis Tresham, Bruce Shelley
Wydawca
Avalon Hill (1986), Mayfair Games / Lookout Games (2011)
Niemcy przed zjednoczeniem: koleje prywatne, państwowe koleje Bawarii, Saksonii i Badenii oraz Pruska Kolej, która z czasem wchłania mniejsze linie. Tytuł to rok otwarcia Ludwigsbahn z Norymbergi do Fürth, pierwszej kolei w Niemczech. Przez lata podstawowe 18xx w krajach niemieckojęzycznych.
Górna Kanada — dzisiejsze Ontario, od Toronto po Detroit. Spółki dostają kapitał stopniowo, mogą zaciągać pożyczki, a te, które nie spłacą długów, w połowie gry przejmuje państwowa Canadian Government Railway. Ulubiona gra graczy lubiących finansowe łamigłówki.
Europa od Paryża i Londynu po Rzym i Budapeszt — na mapie jest Kraków, a Warszawa leży na wschodnim krańcu jako obszar poza planszą. Zamiast kompanii prywatnych licytuje się małe koleje, które potem łączy się w duże spółki. Polskim graczom najbliższa z klasyków.
Japońska wyspa Sikoku i siedem kompanii na małej, ciasnej mapie. Klasyczne zasady w zwartej formie sprawiają, że to jedna z najczęściej polecanych gier na pierwsze 18xx. Zaczynała jako zestaw do samodzielnego wydruku, a dziś ma pełne pudełkowe wydanie.
Projekt
Yasutaka Ikeda
Wydawca
Wild Heaven (2004), Grand Trunk Games (2018)
Ilustracje
Erik Frobom, Karim Chakroun (wyd. Grand Trunk Games)
Środkowy Zachód USA i wyścig kolei ze wschodu do Chicago. Grę otwiera draft kompanii prywatnych, wszystkie spółki są dostępne od początku, a partia trwa krócej niż w 1830. Autor Race for the Galaxy zrobił z niej jedno z najpopularniejszych współczesnych 18xx.
Najbardziej „wall-streetowe” 18xx: krótka sprzedaż akcji, pożyczki, przejęcia i bankructwa. Spółki startują w różnych rozmiarach, a gracze na zmianę pompują i wyprzedają cudze firmy. Dla wielu weteranów to szczyt gatunku.
Projekt
Craig Bartell, Tim Flowers
Wydawca
Deep Thought Games (2010), All-Aboard Games (2012, 2020)
Historia kolei w Chinach. Spółki dostają prawa budowy tylko w wybranych regionach, a na mapie pojawiają się zagraniczni inwestorzy z własnymi liniami. Gra na 3–7 osób autorstwa Lonny’ego Orglera, późniejszego twórcy Russian Railroads.
Gigant na cały kontynent: kompanie prywatne, małe, regionalne, główne i narodowe, a celem jest uruchomienie Orient Expressu z zachodnich stolic do Konstantynopola. Pełna partia trwa około dwunastu godzin; są krótsze scenariusze. Na mapie są także dzisiejsze polskie miasta.
Anglia z Walią i Szkocją jako obszarami poza mapą. W każdej turze giełdowej licytuje się koleje prywatne i małe spółki, które główne kompanie potem wchłaniają. Długa, ale bardzo wysoko oceniana przez graczy.
Koleje Irlandii. Akcjonariusze głosują nad wrogimi fuzjami, a „zardzewiałe” pociągi można odkupić od banku za pół ceny i jeździć nimi, aż całkiem zgniją. Irlandia jest też jedną z map Train Tile Rush.
Koleje Czech, tuż za naszą południową granicą. Piętnaście kompanii w trzech rozmiarach, każda z własnym rodzajem pociągów, na 2–6 graczy. Pierwsza gra wydana przez własne wydawnictwo Lonny’ego Orglera.
Narodziny amerykańskich kolei nad zatoką Chesapeake. Pomyślana jako wprowadzenie: proste zasady, bez fuzji i pożyczek, partia na 2–6 osób. Ufundowana na Kickstarterze przez ponad 1500 osób — dziś często pierwsza gra 18xx nowych graczy.
Dwie gry na wspólnych zasadach w jednym pudełku: koleje Imperium Rosyjskiego (1861) i Kanady (1867). Małe koleje łączą się w duże spółki, a pod koniec pojawia się państwowa kolej narodowa. W 1861 ziemie polskie pojawiają się na zachodnim skraju jako obszar poza planszą.
Projekt
Ian D. Wilson
Wydawca
Grand Trunk Games (2020)
Ilustracje
Karim Chakroun, Erik Frobom (wyd. Grand Trunk Games 2020)
Historia węgierskich kolei. Koleje rozdziela się między graczy na starcie, operują w stałej kolejności i zawsze wypłacają zysk po połowie: właścicielom i do kasy firmy. Ma też tryb solo — rzadkość w 18xx.
Wiele z tych gier poprowadzisz za darmo w przeglądarce na 18xx.games — otwartej platformie, która sama pilnuje zasad i liczy trasy.
Zasady, warianty i dyskusje znajdziesz na BoardGameGeek; każdy slajd galerii linkuje do strony swojej gry.
Szukasz ludzi do gry na żywo? Pytaj w klubach i kawiarniach planszówkowych — gracze 18xx chętnie uczą nowych.
O obrazach w galerii
Okładki i plansze to dzieła ilustratorów i wydawców. Pokazujemy wyłącznie zdjęcia na wolnych licencjach albo opublikowane za zgodą wydawcy, zawsze z autorem i licencją.
Tam, gdzie jeszcze nie ma obrazu, czekamy na zgodę. Jesteś wydawcą, ilustratorem lub autorem zdjęcia jednej z tych gier? Napisz: contact@traintilerush.com.
Lubisz 18xx, ale nie masz sześciu godzin?
Train Tile Rush to gra kolejowa w duchu 18xx na telefon: układasz płytki torów, łączysz miasta i kupujesz pociągi — a każda tura trwa kilkadziesiąt sekund.